zaloguj

Szukaj w serwisie

Malarstwo Erwina Elstera.

W dniach od 5 grudnia 2010 roku do 28 lutego 2011 roku w Muzeum Narodowym w Gdańsku można zobaczyć wystawę prac pt.: „Malarstwo Erwina Elstera (1887-1977)”. Jest to wystawa monograficzna artysty, a zarazem pierwszy, zupełnie indywidualny pokaz jego prac. Elster tworzył przez ponad 60 lat w najciekawszym okresie dla historii polskiego malarstwa. Przez całe swoje życie starał się łączyć, i to z dużym powodzeniem, działalność artystyczną z pedagogiczną. Artysta do 1954 roku był Kierownikiem Katedry Rysunku Odręcznego na Wydziale Architektury poznańskiej Szkoły Inżynierskiej. Kiedy wydział został zlikwidowany, zaproponowano mu przeniesienie do kilku ośrodków politechnicznych. Zdecydował się na przeniesienie się do Gdańska. Miał wtedy 65 lat.

Ta zmiana dla dojrzałego mężczyzny z pewnością była niezwykle trudna. Musiał opuścić Poznań, w którym zdołał osiągnąć pełną dojrzałość twórczą i gdzie odnosił w okresie międzywojennym spektakularne wprost sukcesy. Jako organizator i członek Grupy artystów plastyków „Świt” w latach 1921-1927 brał udział w ekspozycjach w najbardziej prestiżowych dla tamtych lat, galeriach, zaś jego twórczość była omawiana przez opiniotwórczą krytykę. W tym samym okresie pracował jako wykładowca w Państwowej Szkole Sztuk Zdobniczych i Przemysłu Artystycznego w Poznaniu. W kolejnych latach potwierdził swoją pozycję, wiążąc się i wystawiając razem z Grupą Artystów Wielkopolskich „Plastyka”, Grupą Artystów Malarzy „Awangarda”, grupą malarzy „Nowa Generacja” i Cechem Artystów Plastyków „Jednoróg”.

Z początkiem lat 20-stych ubiegłego stulecia Erwin Elster zbliżył się w swojej twórczości do malarstwa charakterystycznego dla formistów. Jednocześnie poszukiwał on własnej formuły artystycznej. Tworzył obrazy bardzo ekspresyjne o mocnej konstrukcji. Może się wydawać, że takie kompozycje jak „Autoportret” (1921 r.), „Synek” (1921 r.), „Flisacy” (1922 r.), czy wreszcie „Rybak” (1926 r.) należą do jego najwybitniejszych prac z tego okresu, tak jak cykl akwarel z Saint-Tropez wykonanych w czasie pobytu artysty we Francji w 1925 roku (elementy architektoniczne w jego pejzażach uległy uproszczeniu i geometryzacji). Warto podkreślić, że akwarela stała się dla Elstera niezwykle ważnym medium. W drugiej połowie lat 20-stych Erwin Elster rozpoczął wakacyjne wędrówki, kierując się zawsze wzdłuż Wisły. Podróżował również po Podolu. Szlak tych wędrówek można odnaleźć dzisiaj w szeregu wedut. Akwarela stała się świadectwem ogromnego potencjału artysty, stanowiła jednocześnie pewną wyraźną przeciwwagę dla malarstwa olejnego. W tej trudnej technice wymagającej szybkości w podejmowaniu decyzji malarskich, Erwin Elster osiągnął prawdziwe mistrzostwo.

W kolejnej dekadzie, w latach 30-tych, które w historii Polski zapisały się prawdziwą modą na malarstwo wywodzące się z tradycji impresjonizmu i postimpresjonizmu, oparte na czystej grze kolorystycznej, walczące o autonomię obrazu, Elster dał się unieść tej fali koloryzmu. Można powiedzieć, że do tych oryginalnych skądinąd rozwiązań artystycznych dochodził już u schyłku lat 20-stych XX wieku. Takie stwierdzenie oparte jest na fakcie, że rozjaśnił on swą paletę, nasycał kolor światłem, dokładnie tak, jak w malarstwie akwarelowym. Może dziwić fakt, że dysponując niewątpliwie uznanym dorobkiem, artysta nie doczekał się w okresie międzywojennym zorganizowania wystawy indywidualnej. W ten sposób, w pewnym sensie skazał się na pozycję outsider'a.

Po zakończeniu II wojny światowej, Erwin Elster aktywnie włączył się w proces odbudowy życia artystycznego w swoim rodzimym Poznaniu. Współtworzył struktury Związku Zawodowego Polskich Artystów Plastyków. Jako wiceprezes owego związku, brał udział w przygotowaniu pierwszych wystaw na terenie miasta. Podjął również pracę w szkolnictwie, w tym w Państwowej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. W drugiej połowie lat 40. XX wieku Elster wyjeżdżał wraz ze studentami poznańskiej PWSSP na Ziemie Odzyskane, na Dolny Śląsk, przywożąc z tych podróży szereg akwarel przedstawiających tamtejsze miasteczka, między innymi Bystrzycę Kłodzką, Świdnicę, Kłodzko, Paczków. Jego styl malarski nie uległ zmianie. Akwarele wciąż tworzył z dużym kunsztem, były pełne światła, o ekspresyjnej kresce i plamie – malował panoramy miasteczek, ich uliczki, zabytki, także architekturę industrialną.

Wernisaż wystawy miał miejsce 5 grudnia 2010 roku o godzinie 12. Muzeum Narodowe w Gdańsku, Oddział Sztuki Nowoczesnej w będącym gospodarzem Pałacu Opatów, znajdującym się przy ul. Cystersów 18.

Dodał: szept

Poniedziałek 31 stycznia 2011 14:23

Ilość odsłon: 1733

Ocena: 0 (Głosów: 0)
Zaloguj się aby móc głosować.

Komentarze

piotrekk - Poniedziałek 31 stycznia 2011 15:10
żałuję, że nie mogłem odwiedzić tej wystawy. bardzo lubię Elstera a formizm uważam za jedno z największych osiągnięć sztuki polskiej XX wieku.